12015Paź

SAMODZIELNOŚĆ ZAWODOWA PIELĘGNIARKI I POŁOŻNEJ cz. I

W dzisiejszym publikacji chciałbym zwrócić uwagę na bardzo istotne zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach w doktrynie prawa medycznego, związane ze statusem prawnym zawodów pielęgniarki i położnej. Na naszych oczach, w niedługim czasie, dokonuje się usamodzielnienie obu zawodów. Istotne jest, abyśmy wszyscy, a zwłaszcza osoby wykonujące zawody medyczne, mieli świadomość tego procesu oraz przyjrzeli się bliżej konsekwencjom jakie ta samodzielność ze sobą niesie.

Samodzielność – przyczyny

Przed wejściem w życie pierwszej ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej w 1996 roku, pielęgniarki i położne, zgodnie z obowiązującym wówczas prawem, była zaliczane do tzw. „pomocniczego” personelu medycznego. Pielęgniarka, żadnych czynności leczniczych nie mogła dokonywać bez zlecenia lekarskiego, a położna – jedynie nieliczne. Wykonywanie obu zawodów de facto ograniczało się do czynności pielęgnacyjno-opiekuńczych, instrumentalno-medycznych oraz udzielania pomocy w nagłych przypadkach, do czasu przybycia lekarza. Ustawa z dnia 5 lipca 1996 roku o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. 1996 Nr 91 poz. 410) rozpoczęła usamodzielnianie omawianych zawodów, która to samodzielność została jeszcze mocniej rozwinięta w nowej ustawie z dnia 15 lipca 2011 roku (Dz. U. 2011 Nr 174 poz. 1039, dalej u.z.p.p.).

Przyczyn rozpoczęcia tego procesu jest wiele, jednakże, za najważniejszą z nich, należy uznać – dokonujący się niezwykle dynamicznie – postęp naukowy. W dzisiejszych czasach nikogo już nie dziwi specjalizacja lekarska i fakt, że lekarz mający szczegółową wiedzę we wszystkich dziedzinach medycyny, zwyczajnie nie istnieje. Powodem, dla którego pojawiły się właśnie specjalizacje lekarskie i podziały pracy w ramach jednego zawodu, jest konieczność posiadania dodatkowej wiedzy i umiejętności, zdobywanych w wyniku dodatkowego szkolenia lub praktyki. Współczesne tempo rozwoju naukowo-technicznego wymusza również podział czynności zawodowych osób wykonujących zawody medyczne, nie tylko wśród jednej grupy zawodowej, jaką są np. lekarze, ale również pomiędzy lekarzami, a innymi zawodami medycznymi, które nabyły potrzebną wiedzę i kwalifikację zawodowe. Konsekwencją tego progresu jest powierzanie niektórym zawodom medycznym coraz bardziej odpowiedzialnych i znaczących zadań zawodowych, które niejednokrotnie, jeszcze nie tak dawno, zarezerwowane były wyłącznie dla lekarzy. Do takich zawodów niewątpliwie można zaliczyć zawody: pielęgniarki i położnej. Profesje, które jeszcze niedawno, jako zawody średniego szczebla medycznego, były jedynie pomocą dla, wykonującego wszystkie ważniejsze czynności medyczne, lekarza. Opisana sytuacja, z punku widzenia obowiązującego prawa, zmieniła się diametralnie. Usamodzielnienie się ww. zawodów to, przede wszystkim, rozszerzenie zadań zawodowych i przechodzenie w ich wykonywaniu, od bezwzględnego podporządkowania w procesie leczniczym lekarzowi, do samodzielnego wykonywania tych czynności jedynie przy współpracy i koordynacji ze strony lekarza. Samodzielność ta wyraża się również w prawnym obowiązku „osobistego” wykonywania zawodu, co wynika z treści przepisów, ale też ze specyfiki i charakteru czynności zawodowych związanych z wykonywaniem tych zawodów.

Usamodzielnienie zawodów pielęgniarki i położnej, w żaden sposób nie koliduje z faktem, że w określonym zakresie, w procesie leczenia, pielęgniarka i położna są podporządkowane lekarzowi. Wiadomym jest, że to lekarz przecież, w dalszym ciągu, odgrywa najważniejszą rolę w udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Lekarz, można rzec, ma największą samodzielność spośród funkcjonujących zawodów medycznych w Polsce, ma tez najszersze uprawnienia, obowiązki, ale też największą, grożącą mu, odpowiedzialność prawną. Podporządkowanie administracyjne i wynikające z niego konsekwencje prawne w żadnym stopniu nie stoją na przeszkodzie samodzielności zawodu pielęgniarek i położnych. Również lekarz przecież, na oddziale, podlega ordynatorowi i często musi realizować ustalony przez niego przebieg leczenia, co nie umniejsza jego samodzielności zawodowej.

Samodzielność – konsekwencje

Wraz ze zwiększeniem samodzielności położnej i pielęgniarki, osoby wykonujące te zawody są nie tylko uprawnione, ale i zobowiązane, do wnoszenia swojego wkładu intelektualnego w każdą czynność zawodową, jaką podejmują. Ustawodawca, z każdą nowowprowadzaną ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej, coraz wyraźniej akcentuje samodzielny charakter obu zawodów, bez względu na formę jego wykonywania (zarówno umowa o pracę, umowa zlecenie, czy tzw. „kontrakt”). Należy zwrócić uwagę, że nawet wtedy, gdy pielęgniarka, bądź położna, wykonuje prace na umowę o pracę w podmiocie leczniczym, nie ma wprawdzie swobody w organizowaniu pracy, ale zawsze zachowują niezależność intelektualną w wykonywaniu swoich czynności zawodowych. Samodzielność ta nakłada na położną i pielęgniarkę obowiązek analizowania pod kątem zasadności każdego swojego działania zawodowego. Osoba wykonująca omawiane zawody, nie może już działać automatycznie, bez zastanowienia, nawet wtedy, gdy realizuje zlecenie lekarskie. Pielęgniarka i położna, za każdym razem, podejmując się czynności zawodowej, musi w ramach swojego doświadczenia i kwalifikacji poddać ocenie pod kątem zasadności każde ze swoich działań i odpowiednio zareagować w przypadku stwierdzenia błędu w decyzji o jego podjęciu. Za najistotniejszy przykład niezależności pielęgniarki i położnej, należy uznać uprawnienia przysługujące przedstawicielom obu tych zawodów podczas realizacji zlecenia lekarskiego i wynikające wprost z nowej ustawy (u.z.p.p.). W trakcie realizacji zlecenia lekarskiego, pielęgniarka, bądź położna, ma prawo, m.in.:

  • odmówić jego wykonania, jeżeli uzna, że jest ono błędne i może spowodować szkodę dla pacjenta (a contrario art. 12 ust. 1 u.z.p.p.);
  • odmówić jego wykonania, jeżeli świadczenie zdrowotne, będące przedmiotem zlecenia, jest niezgodne z sumieniem położnej (tzw. klauzula sumienia, art. 12 ust. 2 u.z.p.p.)
  • wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta oraz uzyskania od lekarza pełnej informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych metodach diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych i dających się przewidzieć następstwach podejmowanych działań, w zakresie niezbędnym do udzielanych przez siebie świadczeń zdrowotnych (art. 13 u.z.p.p.);
  • domagać się od lekarza, który wydał zlecenie, by uzasadnił potrzebę wykonania tego zlecenia (art. 15 ust. 3 u.z.p.p.)

Wszystkie te wyżej wymienione przykładowe prawa przysługujące pielęgniarce i położnej stanowią właśnie o omawianej w niniejszej publikacji samodzielności obu zawodów. Zadaniem pielęgniarki, bądź położnej, nie jest już automatyczne, można powiedzieć – bezrefleksyjne, wykonywanie działań zleconych przez lekarza, jak miało to miejsce jeszcze niedawno. Pielęgniarka i położna mają prawo, ale też obowiązek, przeanalizować to zlecenie pod kątem swojej wiedzy, doświadczenia, kwalifikacji i odpowiednio zareagować na ewentualny błąd lekarza. Pielęgniarka albo położna może odmówić wykonania zlecenia lekarskiego, jeżeli uzna, że jest ono błędne i może spowodować szkodę dla pacjenta. Odmowa więc musi być świadoma, tj. każdorazowo poprzedzoną analizą zasadności danego zlecenia, w oparciu o aktualne i wyczerpujące informację dotyczące stanu zdrowia pacjenta. Jeżeli np. położna nie będzie miała tych informacji, to nie będzie w stanie również prawidłowo ocenić, czy zlecone działania jest prawidłowe, więc albo tego zlecenia nie oceni wcale, albo też oceni je błędnie. Wykonanie zlecenia lekarskiego przez położną, bez dokonania wspomnianej analizy, bądź w oparciu o analizę błędnie przeprowadzoną tj. np. na podstawie niepełnych informacji o stanie zdrowia pacjenta, może skutkować odpowiedzialnością prawną tej położnej. Z uprawniań bowiem wynikają też obowiązki, a wykonanie zlecenia lekarskiego przez pielęgniarkę, bądź położną, o którym wie (bądź powinna wiedzieć), że może spowodować szkodę pacjenta jest niedopuszczalne, stanowi naruszenie jej obowiązków zawodowych i może być podstawą jej odpowiedzialności prawnej.

W kolejnej części wpisu opiszę samodzielność zawodową pielęgniarek i położnych pod kątem rzeczywistości, z którą spotykamy się na co dzień w polskich placówkach medycznych.